Nawet o 200 tys. złotych większa zdolność kredytowa dzięki Rodzina 500 Plus?

zdolność kredytowa

Czy dodatkowe pieniądze mają szansę poprawić  naszą zdolność kredytową?

Program przewiduje comiesięczne świadczenia dla rodzin w wysokości 500 złotych na drugie i każde kolejne dziecko, aż do uzyskania przez nie pełnoletniości.
W przypadku pierwszego dziecka świadczenie przysługuje rodzinom, których dochód nie przekracza 800 złotych na osobę w rodzinie (lub 1200 złotych w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym). Konsekwencje programu mogą okazać się zaskakujące. Wypłacane świadczenia zwiększą zasoby finansowe rodzin, a w oczach banków może stanowić to dodatkowe zabezpieczenie kredytu. Czy dodatkowe pieniądze mają szansę wpłynąć na poprawę naszej zdolności kredytowej i pomóc w zakupie większego mieszkania?

Pieniądze uzyskane z programu „Rodzina 500 Plus” mają służyć celom związanym z wychowaniem dzieci. Za środek, który ułatwi realizację tego typu celów z pewnością możemy uznać zmianę mieszkania na większe. Najczęściej jedyną możliwą drogą, która umożliwi nam poprawę warunków mieszkaniowych jest wzięcie kredytu hipotecznego. Na naszą zdolność kredytową wpływa szereg rozmaitych czynników, ważne są dochody, ale także zobowiązania. Alimenty oraz zasiłki nie są z reguły wliczane do zdolności kredytowej, należy jednak podkreślić, że każdy bank posiada własną politykę kredytową, a do oceny potencjalnego klienta podchodzi w sposób indywidualny.

500+ a kredyt hipoteczny

W procesie udzielania kredytów hipotecznych banki uznają dochody stałe przez cały okres trwania umowy. I na tym etapie pojawia się problem – świadczenie 500 Plus ma charakter terminowy. Wypłacane jest przez czas określony, tzn. do momentu uzyskania przez dziecko pełnoletności, tymczasem kredyty hipoteczne udzielanie są nawet na 30 lat.

zdolność kredytowa

 

500 + a kredyty gotówkowe

KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) daje zielone światło. Banki będą mogły uwzględniać środki uzyskane z tytułu „Rodzina 500 Plus” do obliczania zdolności kredytowej, dotyczy to jednak kredytów konsumenckich, które charakteryzują niższe kwoty oraz krótszy okres kredytowania. W przypadku kredytów hipotecznych sprawa nie jest już tak oczywista. Zwykle zaciągając kredyt hipoteczny decydujemy się na umowę trwającą 20 lub nawet 30 lat, co jest jednoznaczne z tym, że świadczenie 500 Plus – ze względu na swój charakter – nie będzie wypłacane przez cały okres trwania umowy. Nadzór finansowy nie zamierza jednak wydawać w tej sprawie zalecenia i ostateczną decyzję pozostawia w kompetencji banków.

Trochę liczb, czyli jak zmieni się nasza zdolność kredytowa?

Jeśli o kredyt stara się rodzina licząca cztery osoby (2+2), a rodzice otrzymują kwotę netto w wysokości 5000 złotych/miesiąc, zakładając brak wszelkich zobowiązań kredytowych, to bez świadczenia „Rodzina 500 Plus” może pozwolić sobie na kredyt hipoteczny w wysokości 225 000 złotych.  Dodatkowe 500 złotych, które rodzice mogą otrzymać na dziecko zwiększy zdolność kredytową rodziny do kwoty 298 000 złotych, czyli o około 75 000 złotych.

Pięcioosobowa rodzina (2+3), której zarobki netto wynoszą 6000 złotych/miesiąc może pozwolić sobie na kredyt hipoteczny w maksymalnej wysokości około 258 000 złotych. Jeśli uwzględnimy dodatkowe 1000 złotych, które rodzice otrzymają na dwójkę dzieci, ich zdolność kredytowa wzrośnie do około 397 000 złotych, czyli o 150 000 złotych więcej.

Zdaniem ekspertów zajmujących się rynkiem nieruchomości program „Rodzina 500 Plus” może zwiększyć zdolność kredytową nawet o 200 000 złotych. Powyższe liczby robią wrażenie. Dzięki środkom uzyskanym z programu możliwy stałby się zakup większych mieszkań, w lepszej lokalizacji. Jest to szczególnie istotne w kontekście ostatnich kilku miesięcy, w których zdobyć kredyt jest znacznie trudniej. Banki podniosły marże oraz szacowane koszty utrzymania, gorzej liczona jest także zdolność kredytowa (mimo niskich stóp procentowych – WIBOR3M około 1,67%).

kredyt hipoteczny

Za duże ryzyko?

Dodatkowe środki uzyskane z programu znacznie poprawiłyby zdolność kredytową rodzin. Są to jednak jedynie teoretyczne rozważania. Na chwilę obecną nie wiadomo, jakie stanowisko zajmą w tej sprawie banki.  Większość z nich poddaje zagadnienie wnikliwej analizie. W przypadku kredytów gotówkowych uwzględnienie środków z dodatkowego świadczenia będzie najprawdopodobniej możliwe. Niestety wiele wskazuje na to, że w odniesieniu do kredytów długoterminowych banki nie uwzględnią dodatkowego świadczenia. Wynika to również z ryzyka ewentualnych trudności budżetowych lub transformacji w obrębie władzy, które mogą doprowadzić do zmodyfikowania programu lub jego wycofania. Pozostaje jednak szansa na pozytywny rozwój sprawy – „przejąłem kontrolę nad bankiem PKO BP ze względu na to, że jest to ważny element strategii biznesowej państwa” – twierdzi wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Słowa wicepremiera odnoszą się przede wszystkim do realizacji szeroko rozumianych programów rozwojowych. Wobec powyższego stwierdzenia pozostaje nam nie tracić nadziei i liczyć na to, że największy z polskich banków znajdzie w tej sprawie kompromisowe rozwiązanie, a jego śladami podążą pozostałe banki.

Komentarz

Facebook